W Muzeum Zamojskim – a dokładnie w Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał – została otwarta wystawa malarstwa polskiego pt. EGZOTYCZNA EUROPA, zorganizowana w setną rocznicę śmierci Józefa Brandta, malarza-batalisty urodzonego w pobliskim Szczebrzeszynie. Wzięliśmy liczny udział w jej otwarciu, które miało miejsce w dniu 10 listopada 2015. Ekspozycja powstała w wyniku współpracy Muzeum Zamojskiego z Muzeum Okręgowym w Suwałkach. Tak się akurat złożyło, że w bieżącym roku upływa również setna rocznica śmierci Alfreda Wierusza – Kowalskiego, urodzonego w Suwałkach, jednego z najbardziej znanych przedstawicieli „polskich monachijczyków”, który wraz z Brandtem stworzył w Monachium trzon polskiej kolonii artystycznej. Wróćmy do Józefa Brandta (1841-1915), związanego swym miejscem urodzenia z naszym regionem. Ojciec malarza był lekarzem w Ordynacji Zamojskiej, a ojcem chrzestnym był hrabia Andrzej Zamojski, który zresztą ułatwił Brandtowi wyjazd na studia techniczne do Paryża. W Szczebrzeszynie Brandtowie nie mieszkali zbyt długo. Gdy Józef miał cztery lata rodzina przeniosła się do Warszawy. Dziadek – ze strony ojca – był także warszawskim lekarzem. Zdolności malarskie odziedziczył Józef zapewne po matce, która malarstwem zajmowała się amatorsko. Początkowo Brandt uczył się rysunku u Juliusza Kossaka, którego poznał będąc w Paryżu. Dzięki Kossakowi zawarł też wiele innych znajomości w artystycznym świecie Paryża. Tu poznał też Henryka Rodakowskiego, który udzielał mu lekcji malowania. Brandt utożsamiany jest jednak przede wszystkim ze środowiskiem monachijskim. W Monachium rozpoczął bowiem prawdziwą naukę malarskiej sztuki. Najlepszą szkołą była niewątpliwie Pinakoteka monachijska, w której można było podziwiać prawdziwe arcydzieła europejskiego malarstwa. Duży wpływ na rozwój indywidualnego stylu miała z też nauka w pracowni Franza Adama – znakomitego malarza koni, które pozostaną zawsze źródłem największych fascynacji artysty. Brandt będzie podejmował wyłącznie polskie tematy historyczne, osadzone w scenerii Kresów. Malarstwo, zbliżone pod wieloma względami do Juliusza Kossaka, stało się swoistym odpowiednikiem sienkiewiczowskiej Trylogii. Brawurowo odtwarzane sceny walk, potyczek czy zwiadów wyróżniały się zawsze precyzyjnym opracowaniem detali, strojów, uzbrojenia czy uprzęży, a nawet rozmaitych ras koni, którymi przecież fascynował się artysta. Obrazy namalowane są tak sugestywnie, że wydaje się słyszeć dobiegający z pola walki szczęk bitewnego oręża.

    Wystawa prezentowana wcześniej w Suwałkach (pod hasłem „Egzotyczna Europa – kraj urodzenia na płótnach polskich monachijczyków”), a teraz w Zamościu, pokazuje obrazy ponad 60 twórców, wśród których - oprócz Brandta i Wierusza-Kowalskiego - znalazł się Józef Chełmoński, Stanisław Witkiewicz, Adam Chmielowski czy Witold Pruszkowski. „Szkoła monachijska” to termin, który trafił do leksykonów malarstwa. Warto zaznaczyć, że nauka w Monachium była traktowana jako kontynuacja studiów odbytych w krakowskiej czy warszawskiej uczelni. Artystów przyciągał podobno nie tylko poziom nauczania, ale także przyjazna atmosfera i tolerancja wobec obcokrajowców. Wielu malarzy monachijskich zakładało tu prywatne pracownie. Prywatne szkoły otwierali też z czasem artyści polscy – Józef Brandt (nieformalny przywódca polskiej kolonii artystycznej) czy Alfred Wierusz-Kowalski (u których uczyła się Olga Boznańska). Wspólną cechą malarstwa polskich monachijczyków jest przede wszystkim realizm, nastrojowość, także stonowany brunatno-szary koloryt nazywany „sosami monachijskimi”. Choć środowisko to krytykowane było przez wielu za konserwatyzm, to jednak jest specyficzne, można powiedzieć – wyjątkowe, i na pewno odbiega od malarstwa zachodnioeuropejskiego. Obrazy zgromadzone na wystawie są dla nas doskonałą lekcją zarówno praktycznego malarstwa jak i jego teorii zwłaszcza, że są tu płótna o różnym artystycznym poziomie. Jest to również okazja do przeprowadzenia lekcji historii, której tematyka podkreśli tworzenie narodowej tożsamości i obronę poczucia wspólnoty.
                                                                                                                            Oprac. I. Winiewicz-Cybulska

Fotografie: ze zbiorów Muzeum Zamojskiego w Zamościu Józef Brandt – Zaporożcy
(ze zbiorów Muzeum Zamojskiego w Zamościu)