Start

Kolejny rozdział Liceum Plastycznego w Zamościu

kwartalnik    Już tylko rok dzieli nas od jubileuszu 70-lecia powstania zamojskiego „Plastyka". Będąc w gronie najstarszych szkół tego typu w Polsce do obchodów tych musimy się z pewnością odpowiednio przy­gotować - zaczął się więc dla nas czas szczególny i okazja, by mówić o szkole teraz coraz częściej, przypominać jej tradycje, kreślić perspektywy na przyszłość.

 

Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu - podobnie jak siedem innych najstarszych polskich szkół artystycznych - powstało w 1945 roku. Pierwszą siedzibą była część dawnego barokowego kościoła franciszkanów przy pl. Wolności. Gdy w 1993 r. obiekt wrócił do swych pierwotnych właścicieli szkoła rozpoczęła starania o nowy budynek, szczęśliwie zakończone przeniesieniem do dwóch kamienic ormiańskich w Rynku Wielkim, poszerzonych o tzw. plombę dobudo­waną od strony ul. Pereca. Pozostaliśmy więc nadal w samym centrum zabytkowego Zespołu Staromiejskiego - w miejscu wyjątkowym, bo wpisanym na światową Listę UNESCO. Patronem szkoły jest od 1986 r. Bernardo Morando, a założycielką (przypomnijmy) Halina Rogińska - poetka, animatorka życia kulturalnego, oraz Lucjan Pakulski, którego sylwetkę prezentowano niedawno na łamach „Zamojskiego Kwartalni­ka Kulturalnego".

Szkoła początkowo funkcjonowała jako prywatna, a jej upaństwowienie nastąpiło w 1947 roku. Klasa pierwsza, która rozpoczęła naukę 1 września 1945 roku, liczyła podobno 17 uczniów. Kilkanaście osób zapisało się także wówczas na kurs kreślarski i tkacki. Wiadomo, że od­bywały się również niedzielne wykłady z historii sztuki i estetyki życia codziennego. Rok szkolny 1946/1947 szkoła rozpoczęła jako dwuletnie Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych, a od 1950 r. nauka trwała już 4 lata. W 1980 r. wprowadzono cykl 5-letni.

kw1

 Ostatnio powrócono do nauki 4-letniej, którą pobie­ra dziś blisko 100 uczniów. Jej ukończenie kończy się dyplomem plastyka w określonej dziedzinie. Absolwenci szkoły przystępu­ją do egzaminu maturalnego. 

O poziomie nauczania świadczy z pewnością ten właśnie egzamin, którego zdanie umożliwia kon­tynuację nauki w uczelniach nie tylko artystycznych. Statystyki są tu wyraźne i czytelne i dzięki Internetowi każdy może się z nimi zapoznać.

Snycerstwo, ceramika i tka­nina to najstarsze szkolne spe­cjalizacje - pracownie o długiej i dobrej tradycji. Najmłodszą specjalnością jest reklama wizu­alna. Zgodnie z duchem nowej epoki - oprócz podstawowych dyscyplin takich jak malarstwo czy rzeźba - w szkole funkcjonują dziś pracownie projektowania oraz fotografii i filmu. Uczniowie pracują w małych grupach i pod kierunkiem nauczycieli - plasty­ków, którzy są większości absol­wentami tego właśnie Liceum. Warto dodać, że absolwenci - za­równo studenci wyższych uczelni jak i ci, którzy dawno temu opu­ścili szkolne mury - chętnie tu powracają, a więź, jaka łączy tę społeczność tworzy specyficzną i niepowtarzalną atmosferę. To ludzie decydują o wartości szkoły i jej miejscu w kulturalnym i arty­stycznym rozdziale tej nie tylko współczesnej historii. Warto więc przytoczyć kilka nazwisk, które historię tę stworzyły i nadal ją kontynuują. Wśród pedagogów złotą czcionką zapisał się na pew­no Feliks Podobiński - absolwent warszawskiej ASP - uczeń takich autorytetów jak Władysław Sko­czyłaś czy Leon Wyczółkowski. Tę samą warszawską uczelnię kończył prof. Lucjan Pakulski, który swój dyplom realizował w pracowni innego znanego arty­sty Felicjana Szczęsnego Kowar­skiego. Mistrzami Władysława Żurawskiego, znanego grafika, który przez pewien czas pracował w naszej szkole, byli m.in. Józef Pankiewicz i Konstanty Laszczka.

Historia musi się toczyć. Pe­dagodzy kształtują więc swoich uczniów, a o znanych dziś absol­wentach można także sporo na­pisać i dużo już o nich napisano. Ale warto również zauważyć, że wielu z nich tworzy i pracuje po­śród nas, np. w zamojskiej Galerii BWA czy chociażby „Zamojskim Kwartalniku Kulturalnym". 

   Warto także uświadomić so­bie, że absolwenci naszego „Pla­styka" mają swój udział w two­rzeniu historii polskiej sztuki. 

kw2

Franciszek Maśluszczak to znany nie tylko w kraju malarz, grafik i ilustrator. Stanisław Mazuś jest uczniem wybitnego kolorysty Eugeniusza Eibischa, co wyraźnie daje się odczuć patrząc na jego płótna. Stanisław Baj to współcze­sny malarz polski, wykładowca warszawskiej ASP oraz Europej­skiej Akademii Sztuki - czytamy o tym w internetowej galerii sztu­ki współczesnych polskich arty­stów „Artmera". Zbigniew Bajek - polski artysta współczesny, zajmuje się nie tylko malarstwem, ale także fotografią, projektami zarówno graficznymi jak i tymi o charakterze parateatralnym, 

a jako profesor krakowskiej ASP prowadzi Pracownię Interdyscyplinar­ną. Lech Majewski jest uczniem Henryka Tomaszewskiego - plakacisty o światowej sławie, zajmuje się twórczością w dziedzinie grafiki wydawniczej. Grafik Eugeniusz Delekta, związany jest zawodowo Insty­tutem Sztuki cieszyńskiej filii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Piotr Kmieć - malarz, grafik, rzeźbiarz, twórca instalacji trafił nawet  do Wielkiej encyklopedii malarstwa polskiego.Najmłodsze pokolenie reprezentują m.in. rzeźbiarze: Piotr Twardowski (dyplom z wyróżnieniem realizował u Mariana Koniecznego) dziś adiunkt na Wydziale Rzeżby krakowskiej ASP, oraz Bartłomiej Struzik z pracowni projektowania Architektoniczno-Rzeźbiarskiego tej samej krakowskiej uczelni. Obaj są laureatami międzynarodowych nagród. Rzeźbą zajmuje się także Rafał Rychter (dyplom z wyróżnieniem w pracowni Adama Myjaka) astent Antoniego Janusza Pastwy (artysty znanego m.in. z rekonstrukcji Kwadrygi na Teatrze Wielkim w Warszawie). Nie tylko malarstwem ale także twórczością w zakresie instalacji i performance'u zajmuje -Marcin Kowalik. W nieco innej dziedzinie sztuki specjalizuje się Marcin Bikowski - aktor, reżyser i scenograf, absolwent Akademii Teatralnej im. J. Zelwerowicza.

 

Absolwenci zamojskiego „Plastyka" w różnym czasie realizują, jak widać w różnorodnych dziedzinach i do historii szkoły dopiszą wciąż nowe karty. Wszyscy mamy nadzieję, że kart tych będzie coraz więcej i nie tylko te wielkie jubileusze uzmysłowią nam, że będzie może niekończąca się historia...

 

                                                                                                                                      Izabela Winiewicz-Cybulska

 

PLAKAT lalki synagoga

1 1

PLAKATwystawy-page-001

plakat makro2017

wystawa lalek

Bez nazwy

arch2017

plakat maciocha2017

 DSC2914

YWOLAN

plakat korytarz2016 

plakat wystawa

PLAKAT OLGA WALECZKO 02

poplener20163kl

plakat drony-01